Generalnie nie ma problemu ze znalezieniem jakiegoś poradnika dotyczącego instalacji SVN’a na linuxie.

Najwięcej jest tych które działają wraz z Apachem. I o ile jest to fajne (do czasu), o tyle przy większych projektach niestety Apache wymięka (zwłaszcza na słabszych, lub bardziej dociążonych maszynach).

Poza tym dostęp przez np. tortoiseSVN do takiego serwera przez protokół http:// to trochę jakby jazda naokoło.

(Początkowo w swoich projektach korzystałem z tej pierwszej wersji – łatwy dostęp przez port 80 ma swoje zalety, niemniej przy większych projektach, bądź cięższych plikach zaczęły pojawiać się problemy wręcz uniemożliwiające pobranie projektu przy użyciu klienta SVN’a).

Jest jeden mały problemik – praktycznie wszystkie tutoriale o SVN’ie kończą się czymś takim:

svnserve -d -r /home/svn/repositories 

No i super, uruchomimy sobie daemona i wszystko będzie nam ładnie śmigać, aż do restartu maszyny :-]
Aby temu zaradzić wystarczy w pliku:  /etc/rc.d/rc.local
Dopisać w/w komendę:   svnserve -d -r /home/svn/repositories

I od teraz SVN „wstanie” przy każdym uruchomieniu serwera 🙂

Trackback

no comment untill now

Add your comment now